LIST KSIĘDZA STEFANO GOBBIEGO NA ROK 2008 DO WSZYSTKICH CZŁONKÓW DUCHOWNYCH I ŚWIECKICH  KAPŁAŃSKIEGO RUCHU MARYJNEGO NA ŚWIECIE

Do odpowiedzialnych za Kapłański Ruch Maryjny w poszczególnych krajach i regionach świata:

Ave Maria!

 Drodzy Bracia,

Także w roku 2008, jestem duchowo blisko Was z moimi życzeniami pokoju i świętości. Proszę was o kontemplację oczami Maryi, naszej ukochanej i świętej Matki – Kościoła, czyli Mistycznego Ciała Jezusa.

Stan wewnętrznego rozdarcia i dogłębnego cierpienia, w którym znajduje się Kościół, głęboko rani serca nasze, jego synów.

„Panie, twój Kościół często wydaje się być okrętem bliskim zatonięcia, łodzią nabierającą niebezpiecznie wody z każdej strony. Ubrudzone szaty i twarz twojego Kościoła wprowadzają w nas zamieszanie, chaos, dezorientację. Jednak to my sami powodujemy taki stan! To my go zbrukaliśmy!”

(Kardynał Józef Ratzinger, obecnie Papież Benedykt XVI, Droga Krzyżowa – modlitwa przy IX Stacji, 25.03.2005 r.) 
To nam, należącym do Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, nam – małym dzieciom Maryi i apostołom końca czasów powierza się obecnie zadanie odnowy Kościoła i doprowadzenia go na powrót do wielkiej świetności, poprzez ponowne zaangażowanie, które charakteryzuje nasz Ruch: poprzez jedność z Papieżem oraz biskupami z nim zjednoczonymi.

W 2007 roku wziąłem udział w wieczernikach regionalnych w następujących 10 krajach: Brazylia, Boliwia, Peru, Kolumbia, Argentyna, Włochy (także z Sardynią i Sycylią), Słowenia, Austria, Niemcy i Szwajcaria.
Odbywając 36 lotów odwiedziłem 50 krajów i przewodniczyłem ponad 95 wieczernikom, w których uczestniczyło 45 biskupów, 1500 kapłanów i 400 tysięcy wiernych.
W Collevalenza, we Włoszech, w czasie ćwiczeń duchowych, jakimi są rekolekcje utrzymane w formie ciągłego wieczernika, wziął udział kardynał, dwudziestu arcybiskupów i biskupów i około trzystu kapłanów ze wszystkich pięciu kontynentów.

Prawie wszyscy kierujący Ruchem w regionach włoskich zostali dotknięci groźną, poważną i dotkliwą chorobą. Z moim oddaniem i modlitwą jestem z Wami w dźwiganiu przez Was tego bolesnego krzyża i proszę Naszą Błogosławioną Mamę, aby posługując się swoją macierzyńską czułością, pomogła Wam powiedzieć: „Tak” woli naszego Ojca Niebieskiego.
Chciałbym Was poinformować, że rozpoczął się proces beatyfikacyjny ojca Nazareno Lanciotti. Stał on na czele Kapłańskiego Ruchu Maryjnego w Brazylii, a zamordowano go w Jauru w roku 2001. Odtąd może on być nazywany „Sługą Bożym”.
Powierzam harmonogram wieczerników, który przygotowałem na ten rok Woli Pana i planom Niepokalanego Serca Maryi.

  1. REKOLEKCJE

W Collevalenza, od 22 czerwca do 28 lipca, w Sanktuarium Miłości Miłosiernej odbędą się rekolekcje dla biskupów i kapłanów Kapłańskiego Ruchu Maryjnego z Europy, Ameryki, Afryki, Azji i Oceanii.
Informuję Was, że jak dotąd wszyscy będą przebywać w tym samym domu. Kilka osób świeckich również będzie mogło uczestniczyć w tych rekolekcjach, lecz tylko ci, którzy mają sprawują jakieś odpowiedzialne funkcje w Kapłańskim Ruchu Maryjnym.

Jak zwykle wszelkie zapytania i rezerwacje, kierować należy do: 
Padre Florio Quercia S.J.
Via Carlo Marx, 1  Centro San Francesco de Geronimo
74023 Grottaglie (TA)
Fax: +39 099 5635710 Tel. +39 333 6322248 (Personal)
e-mail: querciaflorio@tiscali.it

Kapłani ze Stanów Zjednoczonych mogą kontaktować się z:
Rev. Albert G. Roux, National Director, Tel. (207) 398-3375

  1. REGIONALNE WIECZERNIKI ZAGRANICZNE

Mój wiek i wątłe zdrowie uniemożliwiają mi śledzenie programu wszystkich wieczerników. Jest to obecnie zbyt uciążliwe. Jednak od 10 stycznia do 15 marca zdeklarowałem się jechać do Brazylii, Boliwii, Peru, Paragwaju, Argentyny i Chile; 21 czerwca do Słowenii; od 10 września do 10 października do krajów Afryki: Demokratycznej Republiki Kongo, Beninu i Rwandy.

  1. REGIONALNE WIECZERNIKI WE WŁOSZECH

odbędą się jeszcze w następujących miastach i terminach:

13 maja Caravaggio;

20 maja San Vito;

22 maja Padwa;

12 czerwca Loretto.

 

  1. DRUGIE ZOBOWIĄZANIE KAPŁAŃSKIEGO RUCHU MARYJNEGO: JEDNOŚĆ Z PAPIEŻEM

"Papież, Biskup Rzymu i następca św. Piotra, jest «trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno biskupów, jak rzeszy wiernych». Jest wikariuszem Chrystusa, głową kolegium biskupów i pasterzem kościoła powszechnego. Z ustanowienia Bożego posiada on nad nim najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzę duszpasterską (Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego, n. 182)

Książka Kapłańskiego Ruchu Maryjnego "Do Kapłanów, umiłowanych Synów Matki Bożej" sygnalizuje jak żyć naszą jednością z Ojcem Świętym.

 

  1. a) Jedność z Papieżem w wierze

"...Ty jesteś Piotr-Opoka, i na tej Opoce zbuduję Mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą." (Mt 16,18)

„Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci”. (Łk 22,31-32)

Charyzmat Piotra, który jest przekazywany Papieżowi góruje ponad tym, co utwierdza w wierze cały Kościół – jego Pasterzy i wiernych im powierzonych.

W dzisiejszych czasach, w których naucza się i rozpowszechnia tak wiele błędów oddalających wielu od wiary i kiedy godzina wielkiego odstępstwa, zapowiedzianego w Piśmie Świętym, wydaje się już tak bliska, musimy być zjednoczeni z Papieżem i podążać za jego oświeconym nauczaniem, jeśli chcemy na zawsze zachować prawdziwą wiarę.

„Dziś ciemność zstępuje na wszystko i błędy coraz bardziej szerzą się w Kościele. Dlatego macie wszystkich kierować do źródła, z którego – za sprawą Jezusa – tryskają Słowa Jego Prawdy: do Ewangelii powierzonej Kościołowi hierarchicznemu (stanowi go Papież i Biskupi z nim zjednoczeni). Nie pojedynczym Kapłanom ani pojedynczym Biskupom, lecz tylko Kapłanom i Biskupom zjednoczonym z Papieżem. Zgorszenie – powodowane dziś przez Biskupów nieposłusznych Wikariuszowi Mego Syna i pociągających wielką liczbę Moich biednych dzieci na drogę błędu – głęboko rani i napełnia bólem Moje Serce Matki Kościoła. Powinniście więc dziś waszym słowem głosić wobec wszystkich, że Jezus tylko Piotra ustanowił fundamentem Swego Kościoła i nieomylnym stróżem Prawdy.” ("Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej" 7 sierpnia 1976, 106 g-j)

  1. b) Jedność z Papieżem w Miłości

"[Jezus] powiedział mu po raz trzeci: "Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?" Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: "Czy kochasz Mnie?" I rzekł do Niego: "Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham". Rzekł do niego Jezus: "Paś owce moje! (J 21,17)

Dobrze jest zatrzymać się w celu refleksji nad tym epizodem, ponieważ on wprowadza nas w tajemnicę miłosiernej miłości Jezusa. Po trzykrotnym zaparciu się Piotra z powodu strachu, Jezus prosi go o trzykrotne wyznanie swojej miłości. Jezus chce, abyśmy zrozumieli, że zadanie jakie powierza Piotrowi i jego następcom to przede wszystkim bycie pasterzami i że to zadanie może być wykonane jedynie jako służba miłości. Jak bardzo w naszych czasach synowska miłość do papieża jest osłabiana między kapłanami i wiernymi!

„W obecnych chwilach, tak bolesnych dla Kościoła, Papież przeżywa w osamotnieniu godziny agonii i opuszczenia - jak Mój Syn Jezus w ogrodzie Getsemani. Są to dla niego chwile głębokiej udręki. Śmiertelny smutek przygniata Jego serce, a krzyż niewymownego cierpienia znaczy godziny Jego dnia. 

Chcę, by Kapłani należący do Mojego Ruchu byli w Kościele przyjaciółmi, pocieszycielami i obrońcami Papieża. 

 - Przyjaciółmi, ponieważ napełnią jego samotność wielką miłością i modlitwą.

Pocieszycielami, gdyż przyniosą mu ulgę w jego opuszczeniu i cierpieniu. Podobnie jak on nie będą się bali dzielić losu czekającego dziś tych, których przygotowałam do złożenia najwyższej ofiary dla zbawienia świata. 

 - Obrońcami, ponieważ będą mu zawsze wierni. Będą walczyć przeciwko wszystkim, którzy mu się sprzeciwiają i oczerniają go.”

(„Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” 30.10.1973, 23 b-c, l-m, p-q)

  1. c) Zjednoczenie z Papieżem w modlitwie.

„Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga.” (Dz 12,5)

Naszym zadaniem – to znaczy kapłanów i wiernych Kapłańskiego Ruchu Maryjnego – od początku istnienia Ruchu jest ponad wszystko zjednoczenie z Papieżem i nieustanna modlitwa za niego. Dlatego w każdym z naszych regionalnych czy rodzinnych wieczerników, na koniec Modlitwy Różańcowej jednoczymy się w specjalnej modlitwie za Ojca Świętego i powierzamy Aniołom Stróżom zadanie zaniesienia tej modlitwy do niego, aby mógł odczuć pociechę i pomoc.

„Módlcie się za Papieża. Ten Papież jest największym darem, jakiego udzieliło wam Moje Niepokalane Serce na czas oczyszczenia i wielkiego ucisku. Znaczna część Mojego orędzia i tajemnicy – ujawnionej przeze Mnie w Fatimie trojgu dzieciom, którym się ukazałam – dotyczy właśnie osoby i misji Papieża Jana Pawła II. Jakże wielkie jest jego cierpienie! Często jest on jakby przygnieciony ciężarem krzyża, który stał się tak bardzo ciężki. Ludzkość biegnie drogą przemocy i nienawiści, bratobójczych walk i wojen, pomimo pełnego udręki wołania, z jakim on zwraca się do wszystkich, błagając o pokój. Ludzkość staje się w coraz większym stopniu niewolnicą dobrobytu i przyjemności, materializmu i hedonizmu, zatwardziałości serca w obliczu potrzeb małych, biednych, wobec ludzi z marginesu, prześladowanych i wyzyskiwanych. Jakże wielki jest ból Papieża na widok ludzkości tak zagrożonej nieświadomym kroczeniem po drodze własnego zniszczenia. Módlcie się za Papieża. Jak bardzo krwawi jego serce na widok podziału, jaki zakorzenił się w Kościele; na widok utraty wiary, która staje się coraz powszechniejsza. Naucza się błędów i szerzy je, pomimo odwagi i siły, z jaką on idzie, by utwierdzać wszystkich w wierności Chrystusowi i Ewangelii we wszystkich częściach świata. Jego encykliki są prawdziwymi pochodniami światła, zstępującymi z Nieba w głębokiej ciemności spowijającej świat. Módlcie się za Papieża. On przeżywa godzinę Getsemani i Kalwarii, ukrzyżowania i złożenia siebie w ofierze. Pan patrzy na niego jak na najcenniejszy dar ofiarny, który ma zostać obecnie złożony na ołtarzu jego kapłańskiej ofiary.”

(„Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” 13 maja 1995, 545 d,e,f,g,h,i,j)

W akcie poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi kapłanów i wiernych Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, mówimy: "Pod Twoją macierzyńską opieką, chcemy być apostołami tego tak bardzo potrzebnego zjednoczenia w modlitwie i miłości dla Papieża, nad którym błagamy Twojej specjalnej opieki."

 

  1. d) Jedność z Papieżem w posłuszeństwie.

"I tobie dam klucze królestwa niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie." (Mt 16,19)

"Władza kluczy" – to znaczy kierowanie całym Kościołem jako najwyższy Pasterz – była przekazana Piotrowi. Temu urzędującemu autorytetowi, w osobie Piotra i jego następców, cały Kościół musi odpowiadać zobowiązaniem posłuszeństwa. Droga posłuszeństwa i pokory jest jedyną nakreśloną przez Matkę Najświętszą. Krocząc tą drogą Kościół może podźwignąć się z głębokiego kryzysu, w którym się znajduje.

“(...) ile Chrystus musiał wycierpieć w swoim Kościele? Ileż razy nadużywa się sakramentu Jego obecności, w jaką pustkę i złość serca tak często on wchodzi! Ileż razy sprawujemy go tylko my sami, nie biorąc Go nawet pod uwagę! Ileż razy Jego słowo jest przekręcane i nadużywane! Jakże mało wiary jest w tylu teoriach, ileż pustosłowia! Ile brudu jest w Kościele i to właśnie wśród tych, którzy poprzez kapłaństwo powinni należeć całkowicie do Niego! Ileż pychy i samouwielbienia! Jakże mało cenimy sakrament pojednania, w którym On oczekuje by nas podnieść z naszych upadków! To wszystko jest obecne w Jego męce. Zdrada uczniów, niegodne przyjmowanie Jego Ciała i Krwi jest z pewnością największym bólem Zbawiciela, który przeszywa Mu serce.”

(Kardynał Joseph Ratzinger, obecnie papież Benedykt XVI, Droga Krzyżowa – rozważanie przy IX stacji 25.03.2005)

Jeśli szatan zwodzi Kościół pychą, Nasza Pani chce uratować go pokorą.

Dlatego musimy żyć naszą jednością z Papieżem w doskonałym posłuszeństwie jego wskazówkom.

„Musicie podtrzymywać go modlitwą, waszą miłością i wiernością. Powinniście iść za nim, realizując jak najdoskonalej wszystko, co postanowi dla dobra Kościoła. Dajcie pod tym względem dobry przykład wszystkim.”

(„Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” 17.10.1978, 162e)

Ponad wszystko musimy przestrzegać norm, które ustanawia, aby kierować świętą i boską liturgią w Kościele. Dlatego zapraszam kapłanów Kapłańskiego Ruchu Maryjnego do podporządkowania się temu, co zawiera dokument „“Redemptionis Sacramentum” („O tym, co należy zachowywać, a czego należy unikać w związku z Najświętszą Eucharystią”, 25.03.2004) i motu proprio “Summorum Pontificum” (O celebrowaniu Eucharystii według rytu rzymskiego zgodnie z mszałem z 1962 roku”, 7.07.2007)

Proszę szczególnie, aby nie uczestniczyć w koncelebrze, kiedy brak liturgicznych ornatów i aby nie brać udziału w nieprzygotowanych modlitwach.

Zgodnie z tym, czego wymaga Kościół, zachęcam kapłanów do stałego noszenia sutanny, w odniesieniu do kapłanów diecezjalnych oraz stosownego habitu w przypadku zakonników. W ten sposób, poprzez dobry przykład, dajemy nasz wkład ubóstwa i pokory, który może przywrócić cnotę posłuszeństwa w całym Kościele.

 

  1. e) Naglące wezwanie

Znaleźliśmy się w sytuacji konfrontacji z tak dramatyczną sytuacją w Kościele, że Ojciec Święty określa ją następująco:

„…Panie, zbrukane szaty i twarz twojego Kościoła przerażają nas. Ale to my sami go zbrukaliśmy! To właśnie my zdradzamy Cię za każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach. Zmiłuj się nad Twoim Kościołem: także w jego wnętrzu, Adam upada ciągle na nowo. Naszym upadkiem powalamy Cię na ziemię. A Szatan ze śmiechem szydzi, mając nadzieję, że nie dasz już rady podnieść się z tego upadku. Liczy, że powalony upadkiem Twego Kościoła, pozostaniesz na ziemi, pokonany. (...)

(Kardynał Joseph Ratzinger, obecnie papież Benedykt XVI, Droga Krzyżowa – rozważanie przy IX stacji, 25.03.2005)

Ze zranionym sercem syna, przed naszą Panią, która jest zasmucona z powodu nieopisanego cierpienia Kościoła, wewnętrznie tak podzielonego, zagrożonego schizmą, która może być najbardziej zdradziecka i niebezpieczna, jaką Kościół zna w swojej historii, na kolanach kieruję do was mój udręczony apel

Moi najukochańsi ojcowie biskupi! Bądźcie zawsze zjednoczeni w posłuszeństwie Papieżowi. Proszę o to dlatego, aby Krew przelana przez Jezusa dla nas nie była zdeptana, i aby nasza ukochana i święta Matka Kościół nie była przez was poniżona. Bądźcie pokornymi i wiernymi pasterzami.

Moi najukochańsi bracia kapłani! Bądźcie coraz bardziej zjednoczeni z waszymi biskupami. Kochajcie ich, pocieszajcie, bądźcie im posłuszni. Niech biskupi odczują dziś szczerą i wierną miłość swoich kapłanów, a zatem bądźmy im pomocą w dźwiganiu ich krzyża, który staje się bardzo ciężki.

Moi liczni wierni, należący do Ruchu Maryjnego! Zbici i zdezorientowani w wielkim ucisku, jakiego teraz doświadczamy, bądźcie zawsze zjednoczeni i posłuszni waszym kapłanom. Kochajcie ich, pomagajcie im, pocieszajcie ich. Jeśli któryś z nich upadnie –  nie osądzajcie ani nie potępiajcie. Pomóżcie mu waszą miłością, waszymi modlitwami, jak również waszym dobrym przykładem.

Nie dawajmy szatanowi okazji, aby się śmiał się na widok Jezusa wleczonego po ziemi przez swój własny Kościół. Nie pozwólmy, aby szatan był pewny, że On nie jest już w stanie podnieść się z tego upadku. Jezus znów powstanie, a ponieważ zmartwychwstał – podniesie również swój Kościół.

„Jezus w Eucharystii da całemu Kościołowi siłę do całkowitej odnowy. Uczyni go ubogim, ewangelicznym, czystym, pozbawionym wszelkiego oparcia, w którym pokładałby swą ufność; uczyni go świętym, pięknym, bez skazy i bez zmarszczki – na podobieństwo waszej Niebieskiej Mamy.”

(„Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”, 8.08.1986, 330C)

Drodzy bracia, wkrótce skończę 78 lat. Nie wiem, jak długo Pan Jezus zostawi mnie na tej ziemi. Gorąco pragnę być zjednoczonym z Nim. Dopóki pozostaję przy życiu, dopóty nie męczy mnie powtarzanie Wam: "Każdy z Was, należący do Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, niech będzie pokorny, mały, uległy. Bądźcie nadal wierni Papieżowi i Kościołowi zjednoczonemu z nim, bądźcie apostołami Maryi w tych ostatnich czasach."

Kończę ten list słowami Matki Bożej, skierowanymi do nas za życia Jana Pawła II:

„Temu, kto nie jest dziś z Papieżem, nie uda się wytrwać w Prawdzie. Szatańskie zwodzenie stało się tak podstępne i niebezpieczne, że udaje się mu oszukać każdego. Mogą ulec nawet dobrzy. Nawet nauczyciele i mędrcy. Kapłani, a nawet Biskupi. Nie upadną jednak nigdy ci, którzy zawsze trwają przy Papieżu. Oto dlaczego chcę uczynić z was zastęp zorganizowany i czujny, posłuszny i uległy wobec pragnień Mojego pierwszego najmilszego syna, Wikariusza Mojego Jezusa”.

(„Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”, 7.08.1976, 106 k-q)

Powierzam Wam, odpowiedzialnym za KRM, wypełnienie zadania dotarcia z tym listem do jego członków. Niech zostanie przeczytany i przemyślany. Wam wszystkim przekazuję moje kapłańskie błogosławieństwo i serdeczne pozdrowienie.

W Niepokalanym Sercu Maryi

Wasz mały brat

Don Stefano Gobbi